21 grudzień 2006

Święta, święta…
Wszystkich ogarnia wielkie poruszenie, gdy Bożonarodzeniowe szaleństwo nadchodzi: szukają prezentów dla bliskich, robią ostatnie porządki by Wigilie i święta przeżyć swobodnie, cicho i bez obowiązków.
A niektórzy prezenty dostają już przed świętami!!
Jedna taka znana mi osoba dostała nawet 11 małych dereszowatych prezencików: 17 grudnia Dumka urodziła swoje pierwsze maluchy…słodkie kluseczki..

Iwonko, gratuluję!! Wszyscy mocno zaciskamy kciuki, by dzieciaki rosły zdrowo.. i wzorowo.:) tak mi się jakoś zrymowało.. :)

Tutaj przyszedł czas bym opowiedziała historie Aminiska…
Aminis jako upragniony szczeniaczek zamieszkał z kimś, komu wierzyłam, znałam od lat i o kim zawsze miałam bardzo dobre zdanie. Niestety, okazuje się, że człowiek uczy się na błędach, a ja musiałam Aminisa zabrać z jego domu. Nie dość, ze po prostu się znudził (!!!!!!) właścicielowi, to jeszcze pies był źle traktowany… Mogłoby się wydawać ze nikt nie miałby serca by skrzywdzić szczeniaka,,, mogłoby.. a jednak, Aminis trafił do mojego domu zraniony zarówno psychicznie jak i fizycznie….
Na szczęście Aminek szybko wrócił do siebie, rany fizyczne się zagoiły, uwierzył że ludzie potrafią być dobrzy i mili, chętnie się uczył a jeszcze chętniej poddawał się pieszczotom i różnym zabiegom pielęgnacyjnym .Zauważyliśmy także jego silny instynkt psa myśliwskiego: jak na półrocznego psiaka, Ami pięknie okładał pole, wystawiał różne zwierzątka kryjące się przed nim w krzakach, był karny i posłuszny.

Dlatego cała nasza rodzina ucieszyła się, gdy pewnego dnia zadzwonił Pan Paweł, który zaoferował się że wraz z żona zaopiekują się naszym Aminisem. Nasze duże maleństwo ma teraz ciepły dom i odpowiedzialnych właścicieli, których od razu zaakceptował i z którymi odważnie poszedł w świat.
Oto zdjęcia Aminka, z jego pobytu w naszym domu, oraz z nowymi właścicielami:

aminis-03.jpg  aminis-01.jpg  aminis-02.jpg  aminis-04.jpg

Maluszki Dumki… nowy dobry dom dla Aminka oraz wiele miłych słów od innych właścicieli Czamowych dzieciaków- czyli cuda jednak się w święta zdarzają!!
A skoro doszłam w swoich „wypocinach” do cudów….

 

Życzę Wam domowego ciepła, wielu pozytywnych emocji,
inspirujących rozmów, udanych spotkań,
czasu na refleksję i przede wszystkim dużo miłości.
Niech nowy rok będzie czasem wyjątkowym,
który wykorzystacie jak najlepiej!

Niech pod świąteczną choinką
Znajdzie się radość, szczęście
I wzajemne zrozumienie
Oraz spełnienie wszystkich marzeń

 

6 grudzień 2006
Wesołe wieści docierają do mnie z Chicago od Arka i Arkesha. Chłopaki wrócili już z wycieczki po górach Great Smoky i przysłali nam zadowoleni wiele fantastycznych fotografii. Szczerze się uśmiałam, gdy Arek opowiadał o wyczynach Arkesha, zwłaszcza o niezadowoleniu ze zbyt wolnego tempa wędrówki, które zademonstrował kilkukrotnym przemierzeniem jednej i tej samej trasy. Ale zanim zdążyłam umieścić newsy ze zdjęciami na stronce, dostałam od Arka następnego maila ze zdjeciami. Do Chicago przyszła zima!! Arkesh śniegiem był początkowo onieśmielony, ale jak widać, szybko spodobały mu się zabawy w śniegu. Chociaż.. zobaczcie sami:

05.jpg  06.jpg  07.jpg  11.jpg  09.jpg

10.jpg  08.jpg  12.jpg  13.jpg  14.jpg

15.jpg  04.jpg  01.jpg  02.jpg  03.jpg

16.jpg  19.jpg  18.jpg  17.jpg


Otrzymałam także kilka zdjęc nowych Arante i jej funfla Diesla:

01.jpg  02.jpg  03.jpg  06.jpg  04.jpg  05.jpg

07.jpg

 

16 listopad 2006

Witam, witam..
Ileż się wydarzyło w ciągu ostatnich tygodni!!
Pełni oczekiwania na rezultaty randki Dumki z Atoskiem( w końcu urodzi się przyrodnie rodzeństwo Czaminków), zajęliśmy się z powrotem naszym życiem. Muszę zauważyć, że rosną bardzo szybko, a jeszcze szybciej się uczą!! Także energia rozpiera je straszna i w ten sposób, pod wpływem niewinnych łapek naszej Adory i Amo nasz, piękny ogród lekko podupadł. Chociaż lekko to mało powiedziane-czasami wydaje się, jakbyśmy chodzili po działce jak w okopach. Oczywiście zjawisko pojawiania się tychże dziur w ziemi występuje tylko wtedy, gdy nikt nie obserwuje terenu. Gdy tylko zwrócimy uwagę – nasi dwaj sprawcy tego cudu twardo udają że są niewinni, a co najważniejsze pokazują , że sąsiad ma potencjalne ptactwo łowne, które można wystawić, ba, nawet zaaportować.
Nio cóż…Moje maluchy po prostu mają aspirację na konkursy norowców, trzeba mi tylko będzie biedactwom wyjaśnić, ze są za duże i do nory się nie zmieszczą….

Poza tymi zjawiskami, przeżywamy takie małe nieszczęścia jak wymiana ząbków mlecznych na stałe…

Ja sama, zabiegana miedzy praca, szkołą a kursem angielskiego, znalazłam chwilkę dla siebie, i pojechałam na jeden dzień do Gdańska w odwiedziny do Marzenki i Aghry. Wyjazd był udany-szkoda tylko, że taki krótki - wróciłam pełna dumy z siebie, że takiego fajnego reproduktora znalazłam, z Czamy, że takie ładne dzieci urodziła, i z Aghry, że tak pięknie wygląda i rośnie. Efekt: zobaczcie na zdjęciach poniżej:

Aghra-01.jpg Aghra-02.jpg Aghra-04.jpg Aghra-05.jpg Aghra-03.jpg

Równie przyjemne wieści dochodzą do nas z Holandii, gdzie mieszka Asiria, oraz z Chicago, gdzie wyemigrowały Arkesh i Arante. Arkesh wraz z Arkiem wędruje po górach a Arante i Asiria rosną na piękne, niezależne i odważne panienki, które krótko trzymają swoich męskich towarzyszy. Zresztą, takie fotki również możecie zobaczyć:

Arante

Arante-04.jpg Arante-05.jpg Arante-06.jpg Arante-07.jpg

Arante-01.jpg Arante-02.jpg Arante-03.jpg

 

Asiria

Asiria-02.jpg Asiria-01.jpg Asiria-03.jpg

A teraz najświeższe newsy:

Minioną niedziele-12 listopada -spędziłam w Poznaniu. Powód wyjazdu był nie byle jaki-wystawa światowa nie często jest organizowana tak blisko. Zgłoszonych psów było 80. Oczywiście nie wszystkie się stawiły ale i tak miałam okazję zobaczyć psy z takich krajów jak Ukraina, Rumunia, Serbia i Czarnogóra, Niemcy czy Szwecja, Węgry i Holandia.
Z wielką przyjemnością mogę też powiedzieć, że nasze polskie psy pokazały klasę i elegancko się zaprezentowały się na ringu, gdzie sędziował Uwe Fisher.
Serdecznie gratuluje wszystkim wygranym!!!

Zapraszam do obejrzenia fotorelacji z tejże wystawy oraz nowych zdjęć w galerii.

 

Avaline-Esko.jpg Remo-Ze-Stipek.jpg Aldano-z-Krainy-Urodzaju.jpg Keira-Z-cZarnego-Dworu-2.jpg Malomkozi-Saxo.jpg

blanche.jpg  Buszka-z-Czarnego-Dworu.jpg ARANKA-z-Tysnskeho-Rybnika.jpg Vae-Victis.jpg

25 październik 2006

Dziwna cisza nastała, gdy wszystkie maluszki się już wyprowadziły. Tylko Amo i od czasu do czasu Adorka dotrzymują nam towarzystwa. Nasze życie powróciło do spokojnej normy….

Znalazłam więc teraz troszkę czasu, by stronkę całkowicie zaktualizować: dodać nowe fotki w galerii czy parę ważnych linków, uzupełnić naszą historię w dziale O nas..
Nio, troszkę się już tego uzbierało, więc zapraszam do oglądania.

Aha!! Zapraszam wszystkich bardzo serdecznie do obejrzenia stronki mojej przyjaciółki Iwony, która podobnie jak ja zakochała się w wyżłach.. Obejrzyjcie jej Dumkę na naprawdę pięknych fotkach, oraz poznajcie kilka ciekawych historii o obu dziewczynach:). Strona dostępna jest pod adresem www.east-point.com.pl.

 

6 październik 2006

Witam bardzo serdecznie po kolejnej długiej przerwie!!

Wreszcie znalazłam trochę czasu, by opowiedzieć co nieco o czamusiowych maluszkach, wszak to już miesiąc mija od kiedy opuściły nas i mieszkają z nowymi właścicielami.

Smoczki mają już 3 miesiące. Rosną szybko, wszystkie bardzo równo, są zdrowe i pełne energii. O tym ostatnim czynniku świadczą chociażby ich zwariowane pomysły, o których wciąż donoszą mi ich nowi właściciele. Jest dla mnie naprawde wielkim szczęściem to, ze wszystkie znalazły dobre odpowiedzialne domy, takich towarzyszy ludzkich i psich, a ja wspaniałych przyjaciół.
Ze wszystkich nowych domków wieści do mnie dochodzą, ze natura myśliwska i pasja pracy wręcz "paruje"; z dzieciaków-ich nosy są wszędzie, gdzie fajne zapachy, a swoje zdobycze przynoszą w pysku-zadowolone oczywiście z siebie- pokazując jak wiele sa warte.

UWAGA!!

Bardzo proszę o kontakt, jeśli ktokolwiek widział psa-czarnego wyżła niemieckiego krótkowłosego Arona z Garwolińskich Łąk z tatuażem w lewym uchu A187. Pies został skradziony z podwórka na obrzeżach Warszawy. Uczciwych znalazców, lekarzy weterynarii, pracowników schronisk i dobrych ludzi prosimy o informacje. Tutaj jest zdjęcie Arona.

A tymczasem zapraszam wszytskich zainteresowanych do obejrzenia zdjec naszych smokow i ich nowych właścicieli:

Arante - Rafał Baca, Chicago, USA

Arante-1.jpg Arante-2.jpg Arante-3.jpg

 

Azis - Małgorzata Jaworska-Duszyk, Warszawa

Azis-1.jpg Azis-2.jpg Azis-3.jpg

 

Aranda - Radosław Kosiorek, Warszawa

Aranda-1.jpg Aranda-2.jpg

 

Adora - Waldemar Księżyk, Andrychów

Adora-1.jpg Adora-2.jpg Adora-3.jpg

 

Arkesh - Arkadiusz Dorsz, Chicago, USA

Arkesh-1.jpg Arkesh-2.jpg Arkesh-3.jpg

 

Aghra - Marzena Kapka, Gdańsk

Aghra-1.jpg Aghra-2.jpg Aghra-3.JPG

                                                                                              fot.Iwona Porębska

 

Asiria - Jerome Spronken i Casey O'Dell, Maastricht, Holandia

Asiria-1.jpg Asiria-2.jpg Asiria-3.JPG

Aminis - Tomasz Kubiak, Helenów

Aminis-1.jpg

7 wrzesień 2006

Wiele już czasu minęło, kiedy ostatni raz pisałam, co u nas słychać. Ale tak wiele się dzieje w naszej małej rodzinie, wydarzenia tak szybko po sobie następują, że niestety nie znalazłam nawet chwilki, by cokolwiek naskrobać.
Cześć szczeniaczków - Azis, Asiria, Aghra, Aminis, Arkesh i Adorka- znalazło swoje nowe domy, a nas opuściły. O nich i ich nowych domach napiszę przy innej okazji - a będzie naprawdę dużo do opowiadania!!!
Obecnie mieszkają z nami jeszcze trzy dereszowate szkraby-Amo, Aranda i Arante. Arante-taka wesoła trzpiotka-ma już swojego właściciela, jednak wyjedzie do niego dopiero pod koniec września.

Dzisiaj urządziliśmy sobie mała sesję fotograficzną, której wyniki możecie zobaczyć poniżej. Może ktoś z was, ogladając Amo lub Arande zapragnie im dać nowy dom?? Zapraszam... Więcej zdjęć 10-tygodniowych smoczków możecie obejrzeć w galerii szczeniąt.

news-21.jpg  news-25.jpg    news-22.jpg

news-26.jpg  news-20.jpg  news-23.jpg  news-24.jpg  

ps. Nowe zdjęcia także w galerii Impresje...

24 sierpień 2006
....oj jak te dni szybko uciekają!! Jeszcze niedawno małe robaczki, a w minioną sobotę (19 sierpnia) zaczął się 8 tydzień życia naszych smoków-rozrabiaków. Niedługo maluchy wyjadą do nowych domów, niektóre bliziutko domu, inne wyruszą daleko, daleko w świat.

A nasza rodzina wciąż się zastanawia- jak my się z nimi rozstaniemy??

Ogromnym pocieszeniem jest dla nas fakt, że dzieci znalazły dobre domy, odpowiedzialnych właścicieli a my nowych przyjaciół.

Na razie jednak cieszymy się jeszcze z maluszkowych zabaw i wariactw i obserwujemy jak rozbrajająco psocą. A ich pomysły??
Oto ulubione ich pomysły:
Azis ogląda z przejęciem telewizję, Aghra kombinuje co by tu nowego spsocić, Arante poluje na kury sąsiada (podczas gdy my polujemy z aparatem by zrobić jej fotkę-niestety nieskutecznie), Adora sprząta nam dom po swojemu i z zapałem zakopuje się pod altanką ( gdy to zrobi-woła resztę załogi by jej pomogli i ją odkopali), Arkesh zajmuje się kuchnią gustując przede wszystkim w mięsie mielonym, Amo prowadzi codzienne rozmowy z ciocią Amber, czasami spokojne- czasami odrobinę burzliwe ( niestety nie znamy treści ich rozmów gdyż posługują sie jakimiś kodami ), Aminis najczęściej wyleguje sie z brzuchem do góry, Aranda nosi wciąż jakieś aporciki ( niezbyt adekwatne do jej rozmiarów ciała) i robi słodkie minki a Asiria patrzy na wszystkich z wielkim politowaniem.
A wsyztskie na jedną komendę zbiegają się na posiłki. :)

Zapraszam wszytskich do obejrzenia nowych fotek szczeniaczków oraz Czamy w galerii W wodzie oraz W polu.
Miłego oglądania!!

12 sierpień 2006
Minął kolejny-szósty juz- tydzień z życia szczeniaczków. Obfitował on w zarówno dobre jak i złe chwile...

Dobre, ponieważ szczeniaczki przeszły wspaniale kolejne wyzwania jakim był przegląd oraz szczepienie i badania u weterynarzy: gabinet i cała przychodnia szalenie im sie podobały, podobnie jak pani doktor i wszystkie jej "gadżety" do badań np. stetoskop :D
Nie przeszkadzało im nawet nieprzyjemne ukłucie przy szczepieniu.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć maluszków w pierwszych wystawowych pozach!!

Niestety, wszystkie te dobre rzeczy przykrywa smutkiem śmierć naszego Leopolda, prawdziwego kota myśliwskiego. Nie wiemy dokładnie co mu się przydarzyło, obawiamy się jednak, ze upolował o jedną mysz naszpikowaną strychniną za dużo.

04 sierpień 2006
....A nasze maluszki wciąż rosną. Może już nie powinnam nazywać ich maluszkami - dzieciaki skończyły dzisiaj piąty tydzień. A ja wciąż nie wiem, czy mogę się aż tak zachwycać czy też lepiej nie zapeszać? Z radością tylko wciąż je obserwuję jak próbują gonić ogon Amber, jak się razem ze sobą wszystkie bawią; w nocy słucham ich gaworzenia przez sen, pomruków i poszczekiwania. Czama juz wraca do siebie po porodzie i karmieniu. Powoli odzwyczaja dzieciaki od cyca, pozwala sobie na coraz dłuższe galopady na spacerkach. A szczeniaczki coraz częśiej przytulają się do nas-wszyscy przesiąkliśmy ich i Czamy zapachem.
Uff... dosyć juz tego sentymentalizmu!!
Nasze pięciotygodniowe dzieciaki znają już cały przydomowy las, może nawet dokładniej niż my, bowiem my pod choinki nie wchodzimy: prześledziły trasy mrówek i wynajdują coraz więcej rzeczy do zrobienia.

Zapraszam do obejrzenia fotek z ostatnich chwilek ze słońcem- teraz dzieciaki na deszcze reagują snem. Ale to bardzo dobrze - jak śpią to rosną!!
ps. nowe fotki także w dziale szczeniąt, galerii Amber i Leopolda

CHARAKTERYSTYKA MAŁYCH CZAMINKÓW

Adora-06.jpg

ADORA Theogonia - Czeka na nowy wspaniały domek

Delikatna, subtelna, pragnącą czułości. Moja ulubienica i najspokojniejsza chyba z małych Czaminków. Drepcze wesoło za człowiekiem, nosi patyczki w pysku, delikatnie ssie lub przeżuwa palce człowieka. Przychodzi się przytulić lub aby ja podrapać i przy każdej z tych czynność i zasypia. Jest rozczulająca.


Aghra-06.jpg

AGHRA Theogonia - zarezerwowana (reserved)

To młodsza siostra - bliżniaczka Azis. Młodsza i nie tak lalkowata jak tamta. Najbardziej przypomina Arkesha - oczywiście w wersji kobiecej. Chociaż charakter tez troszkę maja podobny. Ze swoja siostrzyczką czarną bardzo się kochają i zasypiają zawsze przytulone do siebie.


Aminis-05.jpg

AMINIS Theogonia - zarezerwowany (reserved)

Dusza towarzystwa. Jest pierwszy w przecieraniu szlaków i w wędrówkach po działce. To on odkrył jak skutecznie wydostać się z gniazda i oczywiście pokazał to pozostałej gromadzie. Czasami postępuje jak Arante - siedzi i długo obserwuje a potem nagle atakuje - ale jemu się wszystko wybacza. Swoim urokiem Ami podbija wszystkich.

 

Amo-06.jpg

AMO Theogonia - Czeka na nowy wspaniały domek

Czasami myślę ze Amulek został przez jakiegoś duszka nawiedzony!! Oczywiście żartuję. Amo to typowy facet- trzyma się na uboczu, kątem oka obserwuje pozostałych, patrzy na maluczkich. Bardzo inteligentny - wie, że po jedzeniu trzeba iść spać. Zwiedził juz chyba cała okolice naszego domu, a dziura wykopana pod altana-to jest to co najbardziej mu się podobało. Złapany, pełen niekłamanego oburzenia zasypia przy Czamie.

 

Aranda-06.jpg

ARANDA Theogonia - Czeka na nowy wspaniały domek

Zapowiadała się na maleństwo... zapowiadała się na wcielenie spokoju i przymilności. No właśnie... zapowiadała się. Ok 3 tygodnia postanowiła chyba że nie może być wciąż taka maleńka. Postanowienie owo mężnie realizuje- przy misce jest pierwsza w zabawach z rodzeństwem zawsze na górze. Jak się nie da- ciągnie za ogon.

 

Arante-05.jpg

ARANTE Theogonia - zarezerwowana (reserved)

To dereszowata diabliczka. jej bystre oczka wciąż kogoś z podejrzanym błyskiem obserwują by potem nagle zaatakować nogawkę spodni lub buta. Zaczepia rodzeństwo, podżega do walk poczym całe to rozbawione towarzystwo zostawia i na boku układa się do snu. Z pasją także stara się czesacz moje włosy szarpiąc z całych sił.

 

Arkesh-06.jpg

ARKESH Theogonia - zarezerwowany (reserved)

W domu nazywamy go małym Americano. Ukochane dziecko Czamy. To taki nasz twardziel- konkretny w swych poczynaniach; elegancki-i co najlepsze wie o tym. Często mam wrażenie, że lubi być fotografowany-a to na tle kwiatów, a to na zielonej trawce, czy w jakieś zabawie. Po prostu gwiazdor.

 

Asiria-06.jpg

ASIRIA Theogonia - zarezerwowana (reserved)

Urodziła się jako ostatnia i największa. To przewodnik całej dziewiątki. Spokojna, dużo śpi. Nie wdaj się w bójki. Ma bardzo silny instynkt opiekuńczy- pilnuje stada - nie lubi jak się jej rozbiega. Dużo serca w jej wychowanie wkłada Amber.


Azis-06.jpg

AZIS Theogonia - zarezerwowana (reserved)

To tzw Cicha Woda. Bardzo sympatyczna, dobrze wychowana i grzeczna. Czasem szaleje-ale z umiarem. w dwóch słowach- przemiła dziewczynka, choć strasznie ciekawska. Bardzo ruchliwa-wszedzie jej pełno.

 

 

31 lipiec 2006
Uffff, ostatnie dni mamy jakby wyrwane z życiorysu - ale warto było ten czas poświęcić dla maluszków.

A tyle się wydarzyło ( hmm.. jak zwykle :D) : kolejne odrobaczanie, ciągłe poszukiwania małych Czamików, które doskonale opanowały metodę skutecznego opuszczania swojego gniazda, oraz pierwsze próby wystawiania .... no cóż niestety to ostatnie zadanie tak do końca nie zostało wykonane. Ale wciąż ćwiczymy!!

Zapraszamy do obejrzenia fotek z serii Natural Session w dziale Szczenięta !!

 

21 lipiec 2006
Dzisiaj małe Czamiki kończą 3 tygodnie!!!
Już z rana wszystkich obudziły głośnym domaganiem się o śniadanie- zaczynamy się powoli do tego przyzwyczajać. Maluchy rosną jak na drożdżach, są pod opieka i czujnym okiem naszych weterynarzy z przychodni "Arka" w Ozorkowie, a dzisiaj przyszła kolej na niemiły zabieg-pierwsze odrobaczanie. Miło było mi zauważyć, że zniosły te "katusze" z naprawdę stoickim spokojem. W nagrodę - ponieważ pogoda dopisuje - spożywały obiadek na świeżym powietrzu. Chyba im się podobało-tyle zapachów i miejsca dookoła!! Zresztą, zobaczcie sami:

news-16.jpg news-17.jpg news-18.jpg

 

18 lipiec 2006
Kolejna sesja fotograficzna za nami- Czaminki skończyły dzisiaj 17 dni a że w cyfrze wystąpiła 7 postanowiłyśmy uczynić ją także magiczna i całą dziewiątkę zaprosiliśmy na plan zdjęciowy. W efekcie można zobaczyć nawet piękne zawiązki ząbków. Zapraszamy !!
Jeszcze nie wszystkie maluszki znalazły swój przyszły dom. Zainteresowanych posiadaniem małego brzdąca, który wyrośnie na fantastycznego przyjaciela proszę o kontakt.

news-01.jpg news-02.jpg news-03.jpg
news-04.jpg news-05.jpg news-06.jpg
news-07.jpg news-08.jpg news-09.jpg
news-10.jpg news-11.jpg news-12.jpg
news-13.jpg news-14.jpg

news-15.jpg

Serdecznie dziekuję panstwu Domagałom za udostępnienie zdjęć.

 

12 lipiec 2006
Oto kolejny dzień z życia szczeniątek: jak zwykle wstały z wielkim krzykiem domagając się jedzenia, przed tym jednak Czama przystąpiła do codziennej higieny- przed jedzeniem należy się umyć:) Następnie co godzinkę mała przekąska, później parę wspinaczek na mamuśke.. a następnie sesja fotograficzna której wyniki obejrzycie w dziale Szczenięta.
Plany na wieczór? Ćwiczenia nad robieniem kroków.. :)

 

05 lipiec 2006
Maluszki rosną jak na drożdżach:) Kazde z nich razem z Czama zostało juz obejrzane przez doktora, sprawdzilismy, ile przytyly od urodzenia.. i zrobilismy nowe fotki. Maja juz także swoje imiona. Zapraszamy do obejrzenia nowych fotek.

20.jpg   21.jpg

Adora-01.jpg

Adora

Aghra-01.jpg

Aghra

Aminis-01.jpg

Aminis

Amo-01.jpg

Amo

Arante-01.jpg

Arante

Arkesh-01.jpg

Arkesh

Asiria01.jpg

Asiria

Azis-01.jpg

Azis

Aranda-01.jpg

Aranda

 

02 lipiec 2006
Data 1 lipiec na stałe zapisze się w karty naszej historii hodowlanej- to tego dnia przyszedł pierwszy miot po naszej czarnej suni!!
Czama urodziła 9 małych smoczków-3 pieski i 6 suczek. Wszystkie zdrowe, duże i co najbardziej się daje zauważyć- bardzo głodne.
Jak dotąd nie było żadnych problemów, ani wcześniej z ciążą, ani teraz z porodem- uwinęła się w 4 godzinki!! Czama jako mama sprawdza się po prostu super-sama sobie poradziła z porodem i jak dotąd nie chce opuszczać maluszków ani na chwilkę.

Zapraszam do obejrzenia pierwszych fotek maluszków:

1.jpg 10.jpg 13.jpg
16.jpg 17.jpg 8.jpg
3.jpg 5.jpg 6.jpg

 

13 czerwiec 2006
Zapraszam do obejrzenia nowych zdjęć w galerii

 

06 czerwiec 2006
5 czerwiec 2006
Wczoraj wróciliśmy z wycieczki. Jak miło było oderwać się od codziennych problemów, poznać nowych ludzi i błogo wypoczywać nad jeziorem. Tylko te komary dawały nam się w kość...

Ale od początku: Wraz z Czamuśka pojechałyśmy poodpoczywać i pokibicować znajomym na Klubowej Wystawie Wyżłów Brytyjskich, która odbywała się nad jeziorem Zdworskim. Zamieszkaliśmy w słonecznej "Magdalence"( odrobina kryptoreklamy), w uroczym drewnianym domku. Wystawa klubowa odbyła się w sobotę. Wraz z Iwoną, Eweliną i Michałem trzymaliśmy kciuki za zycięstwa rudzielców z Arislandu i oczywiście hodowla ta odniosła sukces, co i tak z pewnością odbyłoby się bez naszych kciuków. Po wystawie wybraliśmy się na spacerek, gdzie wszystkie psy się wyganiały i wszystkich bawiły swymi popisami w wodzie. Było czarno, biało, rudo....i mokro.

s9.jpgs10.jpgs11.jpgs15.jpgs6.jpg

s14.jpgs7.jpgs8.jpgs12.jpgs13.jpg

s2.jpgs3.jpgs4.jpgs5.jpg

 

Gostynin:
W niedzielę niestety pogoda nam nie dopisała. Gostynin, gdzie dzień spedziliśmy, tonął w deszczu. Tego dnia kciuki trzymaliśmy za Iwonę i Dumkę.I oczywiście owocnie!! Dumka Duma Kazana zyciężyła w swojej klasie z piękną sunią z Czech i uzyskawszy CWC ukończyła Championat Polski.

Niestety wszystkie radosne chwile szybko się kończą i trzeba wracać do codziennych obowiązków w domu. Ale zawsze pozostaja nam wspaniałe wspomnienia uwiecznione na fotkach, do których obejrzenia serdecznie zapraszam.

n1.jpgn3.jpgn5.jpgn7.jpg

n2.jpgn4.jpgn6.jpg

 

31 maj 2006
Zapraszam do obejrzenia nowych zdjęć w galerii

 

08 maj 2006
Niedziela dopisała nam piękną pogodą. A to nie byle jaki dzień- w Łodzi odbyła się wystawa miedzynarodowa. Co prawda my z Czamusia nie wystepowalysmy, ale za to wiernie kibicowalysmy naszym przyjaciolom: Iwonie z Dumka ( ktore przyjechaly do nas juz wczoraj) oraz Basi z jej czwórką weimarów: Arweną, Xandorem, Carlosem i Kaziem. Zapraszamy do obejrzenia fotek z weekendu i wystawy, oraz nowych zdjec w galerii Amber i Leopolda

01.jpg 03.jpg 08.jpg 06.jpg 09.jpg 05.jpg

04.jpg 07.jpg 02.jpg

 

03 maj 2006
Weekend majowy sprzyja wycieczkom. Tak więc wraz z koleżankami zapisałyśmy się na jedną takowa i wspólnie wyjechałyśmy sobie do urokliwej miejscowości Czorsztyn w Pieninach. Plan wycieczki- bardzo obiecujacy: zdobywanie Trzech Koron, zwiedzanie Krościenka, Jaskini Bielańskiej na Slowacji, spływ przełomem Dunajca, szpiegowanie górali jak produkują ser... i wiele, wiele innych przyjemności.

Ale juz drugiego dnia, tata zaskoczył mnie telefonem, że wyniki badań Czamusi na progesteron wykazały, ze trzeba pilnie jechać do kawalera. W ten sposób wylądowałam na jeden dzień w Czechach u przemiłych państwa Mullerow, a Czamusia poznała swojego adoratora-Atosa ze Stipek.
A wybranek to pies znany. Można o nim wiele pisać:
Jest chyba najbardziej utytułowanym psem w tym kraju ( Czechy)a gdyby był nadal wystawiany pewnie zostałby jednym z najbardziej utytułowanych psów tej rasy. Ale wygląd to nie jedyne jego zalety. Choć od początku: Atosma na swoim koncie takie tytuły jak Interchampion, Champion Polski, Champion Słowacji, do kolekcji przybywały mu kolejne medale i puchary za CACIBY i CACe oraz najważniejsze w tej rasie osiagniecia użytkowe (dział szczenięta).
No i na koniec - choć najważniejsze: zdrowie. Atos został przebadany pod kątem dysplazji stawów biodrowych i jest całkowicie wolny od tej choroby. Wyniki jego prześwietlenia to HD-A.
Oczywiście rozpływać się nad swoimi psami może każdy, nawet jeśli daleko im do wzorca i ideału, bo własne psy zawsze są najukochańsze- a ja o Czamie moge rzeczywiście rozmawiac i opowiadać godzinami.
Zostawilismy nasza Czamusie-zszokowaną pierwszym kontaktem z tak ważnym kolegą-pod znakomitą opiekąPaństwa Mullerów, i wróciliśmy na wycieczkę.
Spędziłam czas rewelacyjnie- pogoda możemogla nam troszeczke bardziej dopisać-słonka było mało- ale chmury czasem sie podnosiły a naszym oczom ukazywały sie przepiekne widoki na potężne Słowackie Tatry...a dalej wiele by opowiadac: zaczynając od pieknej jaskini Bieliańskiej, poprzez spływ Dunajcem i spacer po wąwozie Homole.. Kończąc na Hali Bukowinka... przepiekne miejsce i wspaniałe wspomnienia..zapraszam do miot-2006/obejrzenia fotek.

01.jpg 02.jpg 03.jpg 04.jpg
05.jpg 06.jpg 07.jpg 08.jpg
09.jpg 10.jpg 11.jpg 12.jpg

17 kwiecień 2006
W związku z opóźniającą się cieczką mojej suni Czamy i sprzedażą Tora ze Stipek do Finlandii nastąpiła zmiana reproduktora na Atosa ze Stipek. Chciałabym tutaj bardzo podziękować Ludkowi Mullerowi za zaproponowanie innych reproduktorów, oraz Basi Gołębiowskiej za pomoc w wyborze tego "najlepszego".
Zainteresowanych bliższymi informacjami zapraszam do działu "Szczenięta"

 

16 kwiecień 2006
Dziękuję wszystkim za życzenia i kartki świąteczne. Sprawiły mi one wiele radości. Zapraszam do obejrzenia.

easter.jpg  kartka-czarny-dwor.jpg  kartkawielkanocna13ak.jpg  ZAMBI-SETTERS.jpg

 

8 kwiecień 2006

 

Niech bazie wierzbowe słońcem zakwitają
Niech zdziwione kury znoszą jajka kolorowe
Niech chłopcy za dziewczynami ze śmigusem biegają
A święta będą wesołe pogodne i zdrowe...

życzy Hodowla Theogonia

 

5 kwiecień 2006
W związku z niezbyt przychylnym komentarzem w naszej księdze gości postanowiłam wyjaśnić parę spraw.

Przepraszam bardzo za umieszczenie zdjęć będących własnością Wyzel.pl- niestety nie wiedziałam kto jest prawdziwym autorem tychże zdjęć. Ponieważ były one umieszczone na poprzedniej stronie na której prezentowana była moja suczka ( a której byłam współwłaścicielką) nie wzbudzało to żadnego sprzeciwu, uznałam że mogę je wykorzystać jeszcze raz. Wierzę, że tą wiadomością zdołam naprawić swój błąd. Od dzisiaj wszelkie zdjęcia nie będące mojego autorstwa zostaną opatrzone specjalnym opisem.

 

31 marzec 2006
Wreszcie wiosna przyszła!!! Śnieg spływa nam ulicami ale spacerki juz są przyjemniejsze:) z tego powodu załączam parę zdjęć do galerii, dodaje także takich troszkę starszych..

 

25 marzec 2006

Witam po dłuższej przerwie milczenia..
Tydzień już minął od moich odwiedzin w Londynie u Bzumeczki i krótkiego wypadu na klasową wystawę Crufts. Stwierdziłam, ze wreszcie czas by coś napisać.
Spędziłam fantastyczny tydzień u znajomych, Moniczko bardzo dziękuję za zaproszenie i cierpliwość. Niestety czasu by brakło bym wszystko mogła opisać-ale zapraszam do obejrzenia fotek.

A teraz o Cruftsie:
To był pierwszy mój wypad na impreze tak wielkiego formatu. Zdecydowanie powaliła mnie na kolana- jej ogrom przede wszystkim i perfekcja w organizacji wystawy. Wystawa trwała 4 dni, a grupa VII FCI i inne psy myśliwskie, czyli tzw. GUNDOGS była dnia ostatniego.
Tyle psów… tylu ludzi.. tylu stoisk sklepowych…Trudno wszystko obejrzeć... A cóż więcej - długo by opowiadać…..

 

DSCN7882.jpg DSCN7900.jpg DSCN8140.jpg DSCN8165.jpg
DSCN8185.jpg DSCN8267.jpg wyzel1.jpg wyzel2.jpg
wyzel3.jpg wyzel4.jpg wyzel5.jpg wyzel6.jpg

7 luty 2006
Rusza stronka WWW naszej hodowli "Theogonia".
Zapraszamy do oglądania!!


Styczeń 2006
Nareszcie mamy przydomek hodowlany!!! To zmobilizowało nas do porządniejszej pracy przy tworzeniu naszej stronki poświęconej hodowli- o nas, naszej Czamusi i naszych przyjaciołach... Postaram sie na bieżąco wprowadzac nowości z życia mojej pupilki, wystawach, naszych przygodach i wycieczkach...

Wielkie wyrazy podziekowania za cierpliwość dla tworzącej stronke - Pani Izabeli.